sobota, 30 kwietnia 2016

Czarna maska

 Dzisiaj chciała bym opowiedzieć Wam o czarnej masce, która ma za zadanie oczyszczać twarz z zaskórników i zanieczyszczeń.



Do jej zakupu skłoniła mnie jedna z recenzji na youtube. Maska wydawała się ciekawa, więc i ja chciałam wypróbować .
Znalazłam ją na ebayu za jakieś 3 funty dlatego długo się nie zastanawiałam.




Maska znajduje się w czarnej odkręcanej tubce o pojemności 60 ml. 
Jej konsystencja jest dość dziwna, jakby trochę lejąca. Trzeba uważać by nie wyciekła z opakowania. Również po nałożeniu ma twarz lubi ,,ściekać,, , czy to na ubranie czy do zlewu 😉.


Zapach jest dość dziwny...jakby alkoholowy...trudno mi go porównać do czegokolwiek. Nie jest ani ładny ani nieprzyjemny. 

Przed jej nałożeniem dobrze jest zrobić ,,parówkę,, (lub ciepły kompres) by otworzyć pory . 

Maska rozprowadza się dość ,,tępo,, ale nie sprawiało mi to większego problemu. Jednak trzeba być czujnym podczas nakładania, gdyż lubi brudzić wszystko w okół 😉.


Po aplikacji czekamy, aż zastygnie, po czym ,,zrywamy,, ją z twarzy. 
Dla niektórych ten moment może być bolesny. Mnie bolało jedynie na policzkach (liczyłam, że będzie gorzej 😉).  Co prawda później przez jakiś czas piekła mnie twarz ale nie było tak źle.

Jak działa??? 
Szczerze powiem...liczyłam na więcej. 
Twarz była oczyszczona i gładsza ale bez szału.  
Zaskórniki stały się mniej widoczne jednak dalej pozostały na swoim miejscu.

Maskę zużyje do końca jednak nie kupie jej ponownie.


6 komentarzy:

  1. Ciekawa maseczka. Jak ja dawno sobie nie robiłam maseczki. Zmotywowałaś mnie:)
    wspaniałej majówki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o niej dużooo opini, ale nie wiedzałam czy warto ją wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądasz w niej świetnie ;) ale nie znam, może kiedyś poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglada wyjątkowo, ale jak szału nie ma to wole te jaśniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. słyszałam o niej wiele dobrego, ciekawe jak sprawdziłaby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię czasem takie maseczki choć z racji moich problemów z cerą nie powinnam ich stosować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)