poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Jak zrobić sesję maluszkowi?

Dzisiaj opowiem Wam o tym jak zrobiliśmy Lilce ,,domową sesję,,.



Na początku mieliśmy wybrać się do fotografa jednak ceny w angielskich salonach pozostawiają wiele do życzenia.
Postanowiliśmy, że spróbujemy własnych sił w domu :)

Czego potrzebujemy:
Dziecko :) (mała modelka)
aparat/ telefon
odpowiednie miejsce/ tło
akcesoria/ ubranka do zdjęcia



Najważniejsze, żeby maluch był nakarmiony, przewinięty (chyba, że będzie bez pieluszki)i wyspany. Powinniśmy zadbać również o temperaturę w pomieszczeniu (nie może być zbyt zimno).

Następną sprawą jest oświetlenie. Ponieważ nie posiadam profesjonalnych lamp po prostu czekaliśmy na ładną pogodę i promienie słońca :)
Musimy znaleźć odpowiednie miejsce, w którym odbędzie się sesja.
Ja nakryłam łóżko (wraz z oparciem) jasnym kocem. Kolor tła zależy od Was,ważne by było jednolite i nie odwracało uwagi od dzieciaczka (np. koc w tygrysy czy inne psy 😉).

Gdy wszystko jest przygotowane przystępujemy do robienia zdjęć.
Nie ma sensu czekać z aparatem na uśmiech malucha (można się nie doczekać 😉).
Ja skupiłam się na zabawie. Starałam się rozśmieszyć Lilkę i  zainteresować by patrzyła w moją stronę. Reszta należała do niej 😊.








Aparat ustawiałam tak by na zdjęciu widoczne było tylko dziecko (bez szaf, krzeseł i wszystkiego co znajduje się w pokoju a nie jest potrzebne do zdjęcia).
Sesja nie powinna trwać zbyt długo. Maluch szybko się nudzi i zaczyna marudzić.

Nie widzę też sensu czekania na ,,odpowiednią pozę,,...ja zawsze pstrykam ,,milion,, zdjęć i wychodzę z założenia, że ZAWSZE KTÓREŚ WYJDZIE 😆.
Tak sobie pstrykam, pstrykam, gadam, rozśmieszam, pstrykam....puki Lilka pozwoli a gdy się znudzi kończymy sesję.







Niektóre są nie wyraźne, za ciemne lub ,,modelka,, przestaje współpracować ...dlatego przeglądam zdjęcia. Gorsze odrzucam, lepsze ,,tuninguje,, jeśli trzeba (przycinam itp.)



Może moje zdjęcia nie są tak dobre jak zrobione na profesjonalnej sesji . Jednak  ich robienie daje mi wiele radości i satysfakcję, że gdy Lilka dorośnie powiem: ,,mama zrobiła te zdjęcia,, 😊






Radość :)

















Mam nadzieje że podobają się Wam efekty naszej ,,zabawy,, i może któraś z was skorzysta z moich wskazówek :)

Pozdrawiamy i miłej zabawy . 

6 komentarzy:

  1. piękne fotki, ale najpiękniejsza jest ta malutka uśmiechnięta kochana modeleczka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobienie zdjęć takiemu słodkiemu maluszkowi to nie lada wyzwanie:) CUDOWNIE!!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilka jak rasowa modelka;-) Śliczne foty:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)