środa, 29 października 2014

Jak zrobić sztuczną ranę w kilka minut

Zostając przy temacie Halloween pokaże Wam jak w kilka minut zrobiłam ranę. Do jej wykonania użyłam chusteczki higieniczne,  najzwyklejszego kleju i kilku innych przyborów, które akurat miałam w domu. Jedynie sztuczna krew pochodziła ze sklepu ale ja także można zrobić domowymi sposobami.
 
W poprzednim poście pisałam, że kupiłam silikonowe ,,gotowce,,. Jednak nie trzymają się tak dobrze jak bym chciała. Po obejrzeniu kilku filmików i zebraniu pomysłów przystąpiłam do dzieła.
 



Czego użyłam:

chusteczka higieniczna
zwykły klej do papieru (ja akurat miałam ,,magika,, )
kawałek gąbki (do ,,rozbryzgania,, krwi)
kilka pędzelków do makijażu
wykałaczka
cienie do powiek
stara, nie używana szminka
podkład


Zaczęłam od rozwarstwienia chusteczki. Następnie ,,wydarłam,, kawałek odpowiedniej wielkości. Ważne aby jego krawędzie były postrzępione, wtedy łatwiej ukryć granice ,,rany,, .
Posmarowałam rękę klejem i przykleiłam pierwsza warstwę.


Gdy trochę podeschła dokleiłam następną


 i tak 3 razy.


Gdy papier wysechł pokryłam go podkładem (którego używam na co dzień) 


Następnie wykałaczką zrobiłam dziurkę.


Ja wybrałam akurat taki kształt, ale możemy zrobić co tylko nam się podoba .


Wnętrze rany pokryłam czarnym cieniem aby dodać jej ,,głębi,, .
Roztarłam go również dokoła by efekt nie równości lepiej się prezentował.


Pora na siniaki. Do ich zrobienia użyłam dwóch fioletowych cieni (akurat takie miałam).
Nie starałam się z ich nałożeniem, po prostu mazałam pędzlem na około rany.


Dodałam też kilka ,,dziabnięć,, szminka po czym je rozmazałam.
W tym przypadku im bardziej ,,nie chlujnie,, tym lepiej.


Na koniec wypełniłam moją ranę sztuczna krwią


jeszcze kilka ,,maźnięć,, gąbka do okoła i gotowe!



Ręka Zombie  ,,jak malowana,, 


 Bartek powiedział, że jest obrzydliwa :)
To znaczy, że chyba się udała :)




Jak Wam się podoba???
Jeszcze do niedawna nie posądziła bym siebie o takie zdolności....a jednak :)
Wystarczyło spróbować :)




15 komentarzy:

  1. Ale genialna :D szkoda że u mnie tak się nie obchodzi Halloween :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyszło lol, muszę wypróbować- dziękuje za pokazanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co Ci się stało z ręką?!

    Świetny efekt, można kogoś tym przestraszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna! Jestem w szoku, że tak łatwo można otrzymać taki efekt ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przerażajaco, ale efekt ekstra!!!
    pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna robota, a rana wygląda jak żywa :))

    OdpowiedzUsuń
  7. O fujka, świetnie Ci wyszło, padłabym gdybym zobaczyła coś takiego u kogoś na ulicy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Lepiej wygląda postrzępiony wacik kosmetyczny zamiast chusteczki, a szminkę z powodzeniem można zastąpić tuszem do tatuażu, spróbuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam :) mam pytanie odnośnie reakcji kleju na dłoń :) czy nie miała
    Pani jakiegoś podrażnienia? Chciałabym dziecku do szkoły zrobić taką ranę, mają przyjść poprzebierani za straszydła w piątek i tak siedzieć na lekcjach i będzie tam 5 godzin i zastanawiam się czy Go to nie uczuli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie wystąpiła reakcja alergiczna na klej, ale moja skóra toleruje prawie wszystkie ,,wynalazki,, . Ja z takimi ,,ranami,, poszłam na imprezę i wytrzymały do rana więc trzymały się całkiem nie źle :)

      Usuń
  10. Zrobiłaś dokładnie jak ja haha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)