wtorek, 22 lipca 2014

poranna kawa u Pianinki :)



Dzisiaj wstałam wcześniej niż zwykle :) Na dworze ciepło, słoneczko zagląda przez okno, więc postanowiłam wypić kawę na tarasie :)
Moje roślinki z dnia na dzień stają się większe a kolorowe kwiaty cieszą oczy :)
Miło mieć swój ,,kącik,, w którym można posiedzieć i na chwilę zwolnić ...

Specjalnie dla Was zrobiłam kilka zdjęć ,,mojej oazy spokoju,, 




W plastikowym pojemniku trzymam ziemię do kwiatów, doniczki i inne przybory ,,małego ogrodnika,, :)
W samym rogu stoi donica z ozdobną dynią :) Ma już kilka kwiatów i mam nadzieję, że jesienią będę mogła pochwalić się kolorowymi ,,dyńkami,, 


Upał trochę wymęczył moją fuksję...ale i tak wygląda pięknie.
Moja prababcia Katarzyna kiedyś je hodowała...pamiętam jak w dzieciństwie podkradałam kwiaty tak żeby nie zauważyła :).



Moja ,,super sowa,, i ozdobne metalowe klucze (za 1 funta).


Doczekałam się pomidorków! Co prawda są jeszcze małe i zielone ale bardzo mnie cieszą, ponieważ pierwszy raz je sadziłam. Krzaki są tak wielkie, że musieliśmy podeprzeć je patykami. 


Pory równie szybko rosną .


Słoneczniki powoli dojrzewają...


a papryka zaczyna kwitnąć :)
Posadziłam jej kilka rodzajów i teraz nie mam pojęcia która jest która....zobaczymy jak zacznie owocować.


Dwa miesiące temu ta barierka była prawie pusta ...teraz cieszy kolorami i zielenią 
Bartek mów, że stworzyłam ,,zaczarowany ogród,, . 
Gdybym miała większe pole do popisu pewnie był by jeszcze piękniejszy ...ale jak na ,,ogródek tarasowy,, i tak daje radę ;)








Nie mam pojęcia jak nazywają się te kwiaty...u mnie w domu zwane były ,,śmierdziuchami,, :p
Wyhodowałam je z nasionek i jestem z nich dumna.


A to mój ,,mały świat,, . Inspirację znalazłam w internecie .
Starą ,popękaną, glinianą donicę pobiłam na kawałki i stworzyłam mini ogródek. Na razie trzyma się całkiem nie źle.


A tak wygląda mój kącik w całości :) 
W jego stworzenie włożyłam wiele pracy ale myślę ,że się opłaciło :)


Własnoręcznie wyhodowana sałata smakuje jeszcze bardziej :)



21 komentarzy:

  1. Ale masz pięknie na tarasie:) I wspaniały pomysł na doniczki z szuflad - rewelacja! :)
    Wszystko co się samemu wyhoduje smakuje najlepiej :) A jeszcze lepiej jak jest od mamy :P:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kawa w tak pięknym otoczeniu to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwy zaczarowany ogród ślicznie :) ja tez lubię kwiaty u mnie to raczej jest mini wydanie twojego :) najbardziej podoba mi sie zdjęcie kwiatów wiszących na białej kratce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te śmierdziuchy to aksamitki. Jak dla mnie wcale tak źle nie pachną. A warzywa z własnej plantacji są najlepsze. Szczególnie pomidory. U mojej babci rosną krzaki tych koktajlowych i są obłędne! Rok za rokiem wspaniale smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna hodowla! sielsko :) wyobrażam sobie, że świetnie się tam wypoczywa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz pieknie ! u mnie nawet kaktusy umieraja ! ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz talent do prowadzenia ogródka, u mnie nawet kaktus by zdechł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, cudne rośliny! Kwiaty piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale u Ciebie ślicznie! Tak przytulnie i kolorowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, ale pięknie i kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny taras, proszę o częstsze fotografowanie (tak, aby widać było jak się zmienia wraz porą roku:) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie cuda ! :) Ja też lubię otaczać się kwiatami, u mnie na balkonie znacznie skromniej niż u Ciebie, ale też przytulnie - kupiłam w tym roku śliczną odmianę pelargonii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie sobie zorganizowałaś przestrzeń na tarasie - jestem zachwycona:)) U mnie pomidory też jeszcze zielone, ale papryczki także:)

    OdpowiedzUsuń
  14. rewelacyjnie nigdy bym nie pomyślała, że szufladę można wykorzystać w taki fajny sposób. Ja koniecznie muszę sobie zrobić taki mały domowy ogródek.
    Jestem zachwycona tym widokiem

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojejku jaki piękny kącik:)jestem pod wielkim wrażeniem.
    U mnie pomidorki już pomarańczowe są:))a sałatę mam taką samą piękną jak Twoja :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie pogardziłabym takim tarasem, ja bym na nim wysiadywała chyba cały dzień nie tylko na poranną kawę ;) niestety muszę zadowolić się balkonem jak na razie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. W takim otoczeniu na pewno miło pije się kawę. Przepiękne sukulenty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)