wtorek, 13 maja 2014

Kilka zdjęć z urlopu

Jak wiecie niedawno byłam w Polsce. Wypoczęłam a co najważniejsze miałam czas by nacieszyć się rodziną.
Myślałam, że to będzie kolejny leniwy urlop, jednak rodzinka zadbała o atrakcję :)
 Dokładniej szwagier zorganizował wyjazd na ryby.

Nie jestem zwolenniczką ich łapania jednak z przyjemnością posiedziałam nad wodą.




Szwagier zajmował się wędkowaniem a ja z siostrą ,  plotami, grillem i dzieciakami .
Zabrałam z domu kocyk, z nadzieją na piknik jednak udało nam się znaleźć wolny stół. 
Rozłożyliśmy na nim wszystkie swoje ,,klamoty,, i zabraliśmy się za grillowanie :)


 Banan też się znalazł .


Mały włóczykij :)


Julka była bardzo przejęta. 
Co chwile pytała  ,,kiedy złapię rybę?,,. Jednak czekanie było dla niej bardzo nudne, przez cały dzień udało się złowić jedynie 3 rybki. Były tak małe, że od razu je wypuszczaliśmy.


Nie mogło zabraknąć z Nami Adaśka :)
Świeże powietrze bardzo mu służyło i przez większość czasu spał. Dopiero pod koniec,troszkę marudził jednak jak na takiego malucha zachowywał się wzorowo :)


Moja siostra i chwila spokoju :)


Na sam koniec znalazłyśmy małe ,,zoo, niedaleko stawu , .
Julce najbardziej spodobała się młoda kózka .


 ,,Moje miasto,, z oddali.



Codziennie rano biegałam do siostry, mieszka ok 15 minut od mojego domu.
Teraz nie pracuje bo zajmuje się dzieckiem, więc miałyśmy dużo czasu dla siebie :)
Często też zabierałyśmy Julkę na plac zabaw.




Super Adaś :)
Urósł od mojej ostatniej wizyty i stał się bardziej ,,rozmowny,, . Mój kochany uśmieszek :)
Bardzo za Nim tęsknie...



Tą drogą codziennie chodziłam na ,,skróty,, . Biegnie ona przez działki.


Niedaleko domu mojej siostry są dwie lodziarnie. Prawie codziennie po drodze z przedszkola chodziłyśmy na lody. Julka dbała o to abyśmy ,,przypadkiem,, nie zapomniały.



Kilka razy odwiedziłam również dziadków (rodziców mojej mamy).
Mieszkają w pięknym i spokojnym miejscu.
Spędziłam tam połowę dzieciństwa.



Od babci zaraziłam się miłością do kwiatów. Zawsze pokazywała jak je podlewać, opowiadała jak rosną.
W jej domu (a także przed) można znaleźć chyba wszystkie kwiaty świata :p

Ogródek babci :) Dopiero budzi się do życia.






Niedawno moi dziadkowie obchodzili 48 rocznicę ślubu :) 
Z tej okazji mama zamówiła tort (u tej samej dziewczyny, która robiła mój). Naprawdę byliśmy pod wrażeniem.


Widok z ganku dziadków. Uwielbiam tą ,,otwartą przestrzeń,,. 
W Anglii bardzo mi jej brakuje, ale tak to jest, gdy mieszka się  w mieście.


Moje ,,tereny,, i miejsca gdzie bawiłam się w dzieciństwie.
Nie będę ukrywać, byliśmy ,,dziećmi krzaków,, :p
Domki, kryjówki, bazy na drzewie,,,to jest TO !




A tutaj już ogród moich rodziców. 
Uwielbiam pić w nim poranną kawę :)







Dwa skarby rodzinne: Adaś z Majką (córka kuzynki) .
Niedawno tylko leżeli obok siebie, teraz się biją :)

Julka opiekunka. Jak przystało na starszą kuzynką trzeba zaopiekować się młodszymi.



Dom rodzinny mojego taty. Na tym ganku bawiłam się będąc dzieckiem.
Jest już bardzo stary i przydał by mu się remont, jednak w dalszym ciągu cieszy oczy.





Moja rusałka w wianku zrobionym przez babcie.


Mój najukochańszy dziadziuś z prawnuczkiem. 
Właśnie dla takich chwil się żyje :)


Julka i Wiki.
Wiktoria jest córeczką mojego brata, jednak nie widuje jej często ponieważ brat mieszka w innej miejscowości. Dziewczyny przepadają za sobą :)


Nie ma szans na zrobienie normalnego zdjęcia ponieważ dzieciaki nie usiedzą w miejscu. 


Dziadziuś próbujący ,,okiełznać,, dwa małe potwory.
Choć jest to nie możliwe...kiedy są we dwie, zabawa się nie kończy a dom aż kipi radością :)


Na koniec bocian bo dawno nie widziałam żadnego. W Anglii chyba ich nie ma?


To były bardzo udane dwa tygodnie. Czasu spędzonego z rodziną nic nie zastąpi. Musiałam naładować ,,baterię,, na kolejne 3 miesiące jednak już za nimi tęsknie.


20 komentarzy:

  1. Widzę, że bardzo przyjemnie spędziłaś urlop. Bardzo rodzinnie, a to najważniejsze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z rodzinką zawsze jest wesoło :)

      Usuń
  2. Fotki cudne. Super fajnie musiałaś spędzić czas z najbliższymi. Zdjęcie z dziadziem bezcenne. Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bezcenne...dokładnie :) nic nie jest w stanie zastąpić tego czasu

      Usuń
  3. urlop w Polsce bardzo udany jak widać:) wiem po sobie jak bardzo tęskni się do domu będąc za granicą.. czy tam na grillu na prawdę był banan?? nie mogę sobie nawet wyobrazić jak smakuje banan z grilla!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh banan z grilla całkiem nie zły :p mój kuzyn robił kiedyś banany z czekoladą na grillu. Nacinał skórkę i wkładał kostki czekolady.

      Użyliśmy gotowej rozpałki (parafinowej). Na mięsie nie było czuć różnicy, jednak delikatny banan pochłoną cały zapach i można było wyczuć jakiś plastik, chemię i nie wiem co jeszcze....nigdy więcej gotowych rozpałek!

      Usuń
  4. Bardzo fajnie, że urlop Ci się udał, że spędziłaś go w rodzinnej atmosferze...tęsknię za moimi dziadkami, co ja bym dała, żeby na chwilę znów być dzieckiem i mieć wszystkich przy sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pochodzę z długowiecznej rodziny :) w dalszym ciągu mam 2 babcie i dwóch dziadków :)

      kiedy chodziłam do zerówki żyły jeszcze moje 3 prababcie. Na dzień dziadka i babci dzieci robiły laurki, jedne 2 inne 3 a ja robiłam 7 :)

      Usuń
  5. Jak pięknie! szczerze zazdroszczę takich widoków. Marzy mi się wyjazd! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że urlop bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia, widać,ze urlop udany:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że wypoczełaś. Śliczny maluszek, odkąd mam swojego-wszystkie dzieci mnie rozczulają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiekne zdjecia :) zycze Ci wiecej takich urlopow w rodzinnym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo u ciebie przyjemnie :) już tez nie mogę się doczekać urlopu i sezonu grillowego :) zapraszam do mnie w wolnej chwili i zachęcam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne miejsca, słodkie dzieciaczki :))))))
    widać że urlop był bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sielsko, anielsko, ten ogrodeczek-przepiekny. A to wszzytsko co teraz przezywasz, to Twoje wspomnieniow skarby, na pozniej..
    Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczny wypoczynek, widać, że jesteście szczęśliwi, a to najważniejsze:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj:) Spędziłaś urlop w pięknych miejscach! Pewnie jedziesz tam z wielką radością i z niechęcią wyjeżdżasz. Pozdrawiam serdecznie:) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  15. I tak trzymać!!! oby jak najwięcej takich wypadów do rodziny:)))
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie że wypoczęłaś takie wypady ładują akumulatory na kolejne dni czasem tygodnie;-) ładne foty ale ta z dziadkiem wzruszająca;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)