niedziela, 6 kwietnia 2014

Bielenda pharm łagodny płyn micelarny.


W posiadanie tego płynu weszłam zupełnie przypadkowo :) Nie planowałam jego zakupu jednak zostałam namówiona przez sprytną panią z drogerii .
Oferta przez Nią złożona była bardzo kusząca : Płyn micelarny + mleczko z Tołpy za 20 zł.
Czy się sprawdził? Same się przekonajcie.





Płyn znajduje się w butelce z grubego, białego plastiku. 
Szata graficzna nie przemawia do mnie specjalnie...prosta butelka i tyle.
Zamknięcie typu ,,klik,,, trochę ciężko się ją otwiera. Dziurka jak dla mnie jest idealna. Pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości płynu. Nie rozlałam go ani razy, co u mnie rzadko się zdarza :)




Kosmetyk jest bezbarwny i bez zapachowy. Lubię pachnące kosmetyki jednak w przypadku płynu, który ma kontakt z moimi wrażliwymi oczami brak zapachu oraz barwników jest zdecydowanie na plus.
Płyn nie podrażnił mi oczy ani nie wywołał reakcji alergicznych. Czasami używałam go jako toniku. Twarz była miękka i odświeżona.



Bardzo delikatnie zmywa makijaż ....i tu pojawia się problem, ponieważ robi to za delikatnie. Właściwie to wcale go nie zmywa. Miceli używam głównie do demakijażu oczu. Płyn ma problem z rozpuszczeniem cieni, nie mówiąc o zwykłej maskarze.  
Po przyłożeniu do oka płatka kosmetycznego i odczekaniu (dłuższej) chwili makijaż zostaje jedynie rozmazany. Potrzebuję kilku płatków i solidnego tarcia aby pozbyć się ,,efektu pandy,,. Ale czy o to chodzi w ,,delikatnych,, płynach micelarnych? Nie wydaje mi się.
Bardzo lubię kosmetyki z Bielendy, jednak ten produkt zdecydowanie im się nie udał.
Jako tonik jest całkiem nie zły (i chyba tak go zużyję) jako płyn micelarny -zdecydowanie NIE!

Próbowałam wielu płynów i jak na razie biedronkowy jest dla mnie numerem jeden :)
Do tego na pewno nie wrócę.



17 komentarzy:

  1. Mam płyn micelarny z Bielendy Kolagenowe Odmłodzenie i jestem nim zachwycona. Micelarny z Biedronki mam również ale nie wiem czy jest lepszy od bielendowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biedronkowy u mnie błyskawicznie rozpuszcza makijaż oczu, z tym strasznie się męczę ,ale może ta wersja jest nie udana :)

      Usuń
    2. muszę spróbować w końcu tego z biedronki :))

      Usuń
  2. Nie miałam tego akurat, ale cena za zestaw bardzo kusząca:) Biedronkowego używam, ale solo też nie sprawdza się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt...cena zestawu kusząca jednak oba produkty u mnie się nie sprawdziły . coś w tym musi być...

      Usuń
  3. Nie znam tego płynu. Ja używam płynu micelarnego z serii Melisa od firmy Uroda albo biedronkowego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze z Bielendy,obecnie używam z Biodermy Sensibio::)
    Biedronkowy słyszałam,że jest dobry jak tylko mój będzie pusty-lecę do biedronki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, u mnie biedronek świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  5. Jestem negatywnie nastawiona do tej firmy - miałam do czynienia z cukrowym peelingiem i nie wspominam tego spotkania za miło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś uwielbiałam te peelingi, jednak teraz wolę ,,rzadsze,, , nie pozostawiające tłustej warstwy

      Usuń
  6. Szkoda, że taki bubel z niego...za delikatny do zmycia makijażu;/ z takim gagatkiem człowiek sobie prędzej dziurę w oku wacikiem wytrze niż makijaż zmyje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dokładnie :) peeling oczu za pomogą wacika :p

      Usuń
  7. Szkoda, ze kiepsko sobie radzi ze swoim zasadniczym zadaniem. Micela nie miałam z tej firmy, ale ostatnio nabyłam żel do mycia z Bielendy i pierwsze wrażenie wywarł na mnie pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że dla cery suchej - niestety nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)