środa, 19 marca 2014

Polowanie na promocję :)


Wczoraj razem z Bartkiem wpadliśmy w ,,szał zakupów,, :)
Niedługo mój Misiunio będzie obchodził urodziny, z tej okazji zaprosiłam go na zakupy. 
Zasada była taka: ,,Ty wybierasz -ja płacę,, :)
Nie wiedzieliśmy czego szukamy, po prostu ,, poszliśmy na żywioł,, :)
Długo chodziliśmy po sklepach jednak ,,szału nie było,,. Dopiero w  Timberlandzie Bartek zdecydował się na niebieskie trampki . Ja wszędzie biegam w trampkach, pewnie dla tego podobają mi się też u Niego :)
Początkowa cena to 100 funtów, nam udało się je dostać za 48 f . Możliwe, że taka ,,obniżka, to tylko chwyt marketingowy. Jedak uważam, że było warto, buty są naprawdę dobrze wykonane a do tego super mięciutkie. 
Aparat trochę przekłamał kolor, w rzeczywistości wyglądają lepiej.


A tak prezentują się na ,,modelu,, :p
(to jego naturalna poza :p)


W Benchu kupiłam bluzę . Ma fajny kołnierz, który otula szuję .Mam już czarną, tym razem zdecydowałam się na ,,buraczkową,,
Przeceniona była z 40 funtów na 15.
W sklepie była promocja ,,3 w cenie 2,, jednak za późno się zorientowałam i nie było mojego rozmiaru :( 


W NIKE Bartek wypatrzył dziecięce kozaczki.
Przecenione z 20 funtów na 9. 
Kupiliśmy 2 pary dla naszych siostrzenic :)
Będą dobre do biegania po podwórku , zwłaszcza że za 9 funtów nie ma co narzekać :)


W Primarku kupiłam czerwony płaszczyk dla mojej Juleczki :)
Bardzo mi się podobał, Julka na pewno będzie w nim pięknie wyglądała :)
Zapłaciłam za niego 12 funtów.


Od dwóch miesięcy mamy nowego członka rodziny :).  Adaś- synek mojej siostry :)
Na razie widziałam go tylko na zdjęciach, ale już w piątek będę mogła go utulić!!!
 Juhuuuuuuuuuuu!!! Już nie mogę się doczekać!!!

Dla Adasia znalazłam kilka rzeczy:

Szare trampki (wychodzi moja trampko-mania) za 3 funty (Primark).
 Niebieskie- 6 funtów (Lonsdayle )


SUPER komplecik dla Adaśka - 6.99 f 


W naszym mieście otworzyli nowy sklep the body shop (to już drugi ).
Nie miałam pojęcia o jego istnieniu, kiedy weszliśmy do środka nie wiedziałam gdzie mam oczy podziać.
Wszędzie: promocja...promocja....PROMOCJA!!!
Miliony kosmetyków, zestawów w bardzo okazyjnych cenach. Na początku chciałam wziąć kilka, jednak po chwili zastanowienia zdecydowałam się TYLKO na jeden :(



Masło do ciała i żel pod prysznic papaya -7 f.!!!
Za samo masło trzeba dać 12, kiedyś kupiłam przez internet za 8 i myślałam,że trafiłam na super okazję.

Kolejny zakup to TANGLE TEEZER! 
Wszyscy mają...mam i ja! :)
Długo dojrzewałam do tej decyzji, 10.99 f za szczotkę to wcale nie mało. Jednak warta jest każdych pieniędzy :)


Na koniec coś z sacond handu. .
Koronkowa sukienka w kolorze kości słoniowej od Dorothy Perkins.
Zapłaciłam za nią 7 funtów.
Na zdjęciu wygląda trochę bez kształtnie... na ,,modelce,, wygląda lepiej :p
Mam zamiar łączyć ją z kolorowymi paskami i dodatkami, Na pewno coś stworzę. :)



Jak na zakupy ,,damsko-męskie,, było całkiem nie źle. Obyło się bez marudzenia i ciągnięcia mnie do samochodu ;)
Na koniec poszliśmy na kawę i ciastko :)

11 komentarzy:

  1. Świetne zakupy :) gratuluję, a nad TANGLE TEEZER też się zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zakupy, szczególnie te dla maluszków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zaszalałaś,wszystkie produkty cudowne-te masełko do ciała z papaya mam,jest świetny.Zauroczyła mnie ta sukienka koronkowa-koniecznie pokaż się nam w niej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokaźne zakupy i jak widać bardzo udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne zakupy :) nad tangle tez sie zastanawiam, ale jakos nie moge sie ostatecznie zdecydowac ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna koronkowa sukienka. Czekam na recenzję masła do ciała i żelu :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Tangle Teezer - na pewno będziesz z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cały czas się zastanawiam czy kupić tangle teezera czy nie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zakupy. Też poluję na TT i mam nadzieję że niebawem zrealizuję to marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdobycze ;) Ach, muszę gdzieś poszukać The Body Shop :D

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienka od DP przecudna zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)