sobota, 11 stycznia 2014

essence 156 me & my lover



Oto moje najnowsze odkrycie. Lakier essence 156 (me & my lover). Spodobał mi się do tego stopnia , że  używałam  go przez cały urlop a także i po nim :) .

Zapłaciłam za niego 6.49 zł  to naprawdę nie wiele. Efekt jaki pozostawia na paznokciach wart jest o wiele więcej. 


Posiada on dość gruby pędzelek, dzięki czemu łatwo i szybko się go nakłada.
Jedna warstwa pokrywa całkiem dobrze, jednak mi bardziej podobał się po nałożeniu dwóch.
Lakier pozostawia delikatne piaskowe wykończenie, kiedy go kupowałam nie zwróciłam na to uwagi, szukałam czegoś czerwonego i błyszczącego :). Już podczas pierwszego malowania byłam mile zaskoczona. 
Kolor bardzo mi się podoba, kojarzy mi się z brokatowymi bombkami :) Na święta był idealny. 
Nawet mój chłopak zwrócił na niego uwagę (choć rzadko mu się to zdarza).









Na moich paznokciach utrzymuje się 2-3 dni, po tym czasie zaczyna  ścierać się na końcach. Jednak jak za tak nie wielkie pieniądze lakier jest bardzo dobry.


(pozostałości po świętach)

3 komentarze:

  1. świetny kolor, taki bomkowy :)
    no i cena naprawdę kusząca.
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go :) to jedyny piasek jaki mam. Jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)