niedziela, 17 listopada 2013

,,Reanimacja,, starego koszyka


Ostatnio wszystko co wpada mi w ręce przemalowała bym na biało. 
Ten stary koszyk wyszperałam w second-handzie za 50 pensów, z myślą o odnowieniu. Do końca nie wiedziałam gdzie go postawie, jednak znalazł swoje miejsce w łazience.

Tak wyglądał gdy przyniosłam go do domu. Materiał którym był wyłożony od razu wyprałam, ponieważ był bardzo zakurzony.
Koszyk ,,przepłukałam,, wodą i wysuszyłam.


Kiedy wysechł pomalowałam go zwykłą farbą akrylową, następnie ,,zabezpieczyłam,, bezbarwnym lakierem w sprayu (matowym).

Początkowo koszyk miał być biały, jednak czegoś mi brakowało...


W mojej łazience panują ,,morskie klimaty,, , więc dodałam niebieską wstążkę , zrobioną ze starej sukienki.
Jaka była reakcja mojego chłopaka gdy pochwaliłam się swym dziełem : ,,To ta sukienka, w której biegałaś przed chwilą,, :). 
I tak planowałam ją wyrzucić, więc choć jakaś jej część się przydała :)



Odnowiony koszyk idealnie wkomponował się w wystrój łazienki, a sukienka czeka na ,,nowe życie,, :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)