czwartek, 13 czerwca 2013

Truskawkowe paznokcie? Czemu nie.




Wszędzie pełno tryskawek a mi zachciało się takich paznokci. Już od dawna chciałam to zrobić, ale nie mogłam się zebrać. 













Za pierwszą warstwę posłużył lakier Rimmel 030, następnie do zrobienia listków użyłam lakieru George (70). Listki malowałam pędzelkiem, nie powiem żeby to było łatwe. Musiałam się trochę napracować, ale po kilku nieudanych próbach w końcu się udało. 


Do zrobienia pestek użyłam lakieru George (odcień 16). Kropki robiłam dłutkiem z najmniejszą końcówką. Z tym nie miałam żadnego problemu. 



Pewnie mogła bym to jeszcze dopracować, ale jak na pierwszy raz nie jest źle :)

Moja czteroletnia siostrzenica też chciała żeby namalować jej truskawki . Choć na jej malutkich rączkach wygląda to raczej na poziomki :) Zdziwiło mnie to,że wytrzymała i grzecznie czekała, aż lakier wyschnie (ja czasami mam z tym problem). 

 A na sam koniec cała trójka. Siostrze namalowałam arbuzy, choć od truskawek nie wiele się różniły. Muszę to jeszcze dopracować. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)