środa, 12 czerwca 2013

Jak lizaki :)



 Tym razem powrót do dziecięcych lat. Pamiętam jak kiedyś babcia dawała mi takie kolorowe lizaki. Każdy kolor miał inny smak :), z tym właśnie kojarzą mi się te paznokcie. 


Do pierwszej warstwy użyłam lakieru Rimmel 030. Bardzo go lubię, szybko wysycha i ładnie wygląda. U mnie trzyma się 2-3 dni.


Druga warstwa była pomarańczowa. Po raz kolejny wygrzebałam coś w zbiorach mojej mamy. Aparat trochę przekłamał kolor. W realu jest on bardziej żywy, wręcz neonowy. 



 I na sam koniec żółty lakier George. Nie wiedziałam za bardzo do czego go wykorzystać i tak sobie leżał , aż do tej pory. Podobał mi się ten kolor, ale jeszcze nie mogę się przemóc żeby pomalować całe paznokcie na żółto. Wymyślam więc dla niego różne zastosowania. 



Oczywiście znów użyłam gąbki. Bardzo polubiłam tą technikę nakładania lakieru. Jest łatwa, szybka i nie wymaga precyzji, jak przy malowaniu innych wzorków.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)